2006/06/10

(1) Parada równości: atmosphere of a picnic

A some of you might know, we've had a very important event here today: "Parada równości", the annually held gay rights march in Warsaw. Legal for the first time!

International press has been criticising Eastern Europe for our "wrong" attitude towards gay people. It is true that homosexuals do not have any special rights in Poland. But it is also true, that I know perfectly happy gay couples living in Warsaw and I have never heard stories of them being ostracised, persecuted or hurt physically because of their sexual preferences. Am I wrong guys? Tell me If I am...

Anyway. This march was a really positive thing. I haven't seen any eggs thrown at the happy crowd nor any acts of aggression, though the press reported there were some. I've seen nationalists and a few anarchist youngsters yellig at each other, but you will hear of no fighting in my story. Everything was controlled by the watchful police. Oh yes, there were a lot of policemen taking care of us...

Here comes my optimistic story :D



















__________
A komentowac mozna w kazdym jezyku!

10 komentarzy:

Miko pisze...

"Legal for the first time!"

Bip! Były już legalne Parady (jedna nawet się trafiła jeszcze za Kaczorenki ;) ).

fotosia pisze...

gdzie? co? kiedy? ale nie ta Warszawska przecie...

fotosia pisze...

gay rights march in Warsaw. Legal for the first time!

Adam pisze...

Oczywiście, że były w Warszawie legalne marsze - nawet jeszcze w pierwszym roku urzędowania kwaczkidziwaczki na stołecznym stolcu!

Ale to mniej istotne. Zdjęcia - te są za to fajne, ale oczywiście czekam na więcej i więcej :)

Czuwaj!

fotosia pisze...

Czuwaj! A właściwie to w moim przypadku, waruj... DOBRANOC :D

tomek lysakowski pisze...

Hej! Zdjątka świetne, też czekam na więcej. Ściski-
http://lysakowski.blox.pl

el.dzi vel fotoman pisze...

fotki świetne ale to już pisałem, wytrzymałaś dłużej niż ja :)
dzięki za odwiedziny u mnie

MotylaNoga pisze...

Mój facet też gdzieś tam grasował z aparatem, ja pomnażałam PKB w pocie czoła. I żałuję.

Anonimowy pisze...

Zabawne znaleźć się u kogoś na blogu na zdjęciu;-)
Pozdro

Zofka

zofcia.eblog.pl

fotosia pisze...

:D